Millennium Leasing wprowadza ubezpieczenie spłaty leasingu

Millennium Leasing wprowadza ubezpieczenie spłaty leasingu

Od kwietnia Millennium Leasing, we współpracy z MetLife Amplico, oferuje klientom ubezpieczenie spłaty leasingu pod nazwą Millennium CPI.

Ubezpieczenie spłaty leasingu to gwarancja ciągłości spłat zobowiązań finansowych w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych zdarzeń losowych, uniemożliwiających klientowi regulowanie należności wynikających z umowy leasingu. Dzięki temu leasingobiorca, jego rodzina bądź wspólnicy są chronieni przed finansowymi skutkami takich zdarzeń jak: trwała niezdolność do pracy, pobyt w szpitalu czy śmierć.

- Millennium Leasing rozszerza swoją ofertę ubezpieczeń, aby zapewnić klientom poczucie bezpieczeństwa podczas realizacji umowy leasingu. Dlatego też podjęliśmy współpracę z jednym z wiodących towarzystw ubezpieczeń na życie MetLife Amplico, wspólnie tworząc prosty, a zarazem atrakcyjny cenowo produkt grupowego ubezpieczenia na życie – mówi Piotr Gąska z Departamentu Zarządzania Produktami Millennium Leasing. W przypadku wystąpienia jednego z podlegających ochronie zdarzeń Klient ma pewność, że spłata jego rat będzie kontynuowana – dodaje.

Świadczenie dla klienta to m.in.
spłata pozostałych do zakończenia umowy rat leasingowych netto oraz wartości resztowej (czyli kwoty, za którą możliwe jest nabycie przedmiotu po zakończeniu umowy leasingu) – w przypadku trwałej niezdolności do pracy ubezpieczonego lub w przypadku jego śmierci;
spłata do 6 miesięcznych rat leasingowych netto – w przypadku pobytu w szpitalu ubezpieczonego na skutek choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

Ubezpieczenie spłaty leasingu to także minimum formalności – w odróżnieniu do innych tego typu produktów klient podpisuje jedynie deklarację przystąpienia do ubezpieczenia. Maksymalne świadczenie w ramach warunków produktu może wynieść 600 000 zł.

Alior Bank doskonali standardy obsługi klientów

Alior Bank doskonali standardy obsługi klientów

Alior Bank wprowadza zmiany w systemie obsługi klientów w oddziałach, tworząc stanowisko bankiera transakcyjnego. Nowi, specjalnie przeszkoleni pracownicy są odpowiedzialni za pierwszy kontakt z klientem, służą fachową wiedzą o produktach, a także pomagają w realizacji transakcji bezgotówkowych oraz gotówkowych.

Ponad 500 bankierów transakcyjnych dołączyło do dotychczasowych zespołów bankierów obsługujących klientów we wszystkich oddziałach Alior Banku. Nowi pracownicy przeszli kompleksowe szkolenia z zakresu standardów obsługi klienta, oferty produktowej oraz zasad savoir-vivre’u w specjalnie utworzonym w tym celu Centrum Szkoleń Alior Banku.

Za pośrednictwem bankierów transakcyjnych klienci będą mogli uzyskać fachowe wyjaśnienia i porady oraz zlecić transakcje gotówkowe i bezgotówkowe dotychczas realizowane w kasach.

- Udoskonalając model obsługi w oddziałach, mamy nadzieję umocnić naszą pozycję lidera jakości. Klienci, który odwiedzą oddziały Alior Banku od razu zauważą różnicę – bankierzy są nie tylko świetnie wyszkoleni, ale także doskonale się prezentują – powiedział Krzysztof Czuba, wiceprezes Zarządu Alior Banku. – Wierzymy, że nowa jakość, jaką wniosą bankierzy transakcyjni, zostanie dostrzeżona i spotka się z zadowoleniem zarówno obecnych, jak i nowych klientów – powiedziała Bożena Jakubowska, Dyrektor Departamentu Bankowości Transakcyjnej.

Bankierzy transakcyjni to młodzi, ambitni i przedsiębiorczy absolwenci szkół średnich oraz studenci dla których praca w Alior Banku stanowi pierwszy krok w ich karierze. Każda z tych osób zdobywając doświadczenie ma szansę na rozwój oraz awans w strukturach Alior Banku. Bank, jako jedna z nielicznych instytucji w Polsce, dzięki wdrażaniu innowacyjnych pomysłów biznesowych, stwarza atrakcyjne miejsca pracy dla młodych ludzi – grupy społecznej najbardziej obecnie dotkniętej bezrobociem.

Bankierzy transakcyjni Alior Banku otrzymali wyjątkowe stroje służbowe. Za ich zaprojektowanie i wykonanie odpowiada jeden z najbardziej znanych polskich projektantów Tomasz Ossoliński. Słynie on z projektów ekskluzywnych ubrań męskich oraz unikatowych kreacji dla kobiet, które charakteryzuje nowoczesna linia, precyzja kroju i dbałość o każdy detal. Ubrania tworzone przez Tomasza Ossolińskiego powstają tylko z najbardziej szlachetnych materiałów produkowanych w renomowanych włoskich fabrykach.

- Projekt realizowany dla Alior Banku, był jednym z największych w mojej dotychczasowej karierze, a jednocześnie był prawdziwym wyzwaniem pod względem koncepcji projektu, jak i logistyki. Wierzę, że nowe stroje spotkają się z życzliwym przyjęciem zarówno klientów, jak i pracowników banku – powiedział Tomasz Ossoliński, projektant.

Stroje służbowe, uszyte na miarę, wykonano z wyjątkowej jakości wełny, pochodzącej z włoskiej fabryki Vitale Barberis Canonico. Żakiety oraz marynarki zdobią precyzyjne hafty oraz specjalnie zaprojektowane guziki z logo banku. Projekty strojów służbowych przygotowane dla Alior Banku stanowią połączenie ponadczasowego, klasycznego krawiectwa z nowoczesnym wzornictwem. Damski kostium składa się z żakietu i ołówkowej spódnicy. Elementem wyróżniającym kostium jest delikatny haft umieszczony na górnej kieszonce żakietu, przedstawiający stylizowaną głowę anioła, symbol Alior Banku. Ten sam symbol widnieje na jedwabnych apaszkach które wraz z białą bluzką tworzą całość damskiego projektu. Męskie ubranie to bezpośrednie nawiązanie do brytyjskiej męskiej elegancji, całość uzupełnia koszula i krawat na którym również znalazł się symbol Alior Banku. Wszystkie ubrania zostały sygnowane podpisem projektanta Tomasza Ossolińskiego.
źródło: Alior Bank

Citi Mobile dla przeglądarek w nowej odsłonie

Citi Mobile dla przeglądarek w nowej odsłonie

Wystartowała nowa wersja Citi Mobile dla przeglądarek. Od poniedziałku 23 kwietnia użytkownicy aplikacji mogą korzystać z nowej, udoskonalonej wersji. Zmianom uległa nie tylko kolorystyka i ikonografia, pojawiają sie też rozwiązania mające uczynić interfejs Citi Mobile jeszcze bardziej intuicyjnym i przyjaznym.

Zmieniła się nie tylko kolorystyka serwisu, ale cały jego układ – obecnie jest on o wiele bardziej czytelny dla użytkownika, mówi Krzysztof Grzeszczuk, dyrektor Biura Rozwoju Bankowości Mobilnej. Poprawie uległa komunikacja z klientem na poziomie poszczególnych etapów wykonywania transakcji. Zdecydowanie bardziej wygodny jest sposób logowania, ze względu na opcję zapamiętywania użytkownika, czego nie było w poprzedniej wersji.

W warstwie graficznej przeważa ciemnoniebieska kolorystyka, zmianom uległa także ikonografia. Nowy interfejs jest bardziej przyjazny dla klienta. Wprowadzona opcja zapamiętania użytkownika przyspiesza logowanie przy kolejnych sesjach z Citi Mobile. Rozwiązanie to jest znane i praktykowane przez klientów Citibank Online i podobnie jak tam, pozwala na zapamiętanie kilku użytkowników. Przewidziana jest także opcja ich skasowania. Zmianom ulega także układ skrótów.
Na każdym ekranie, w górnej części pojawiają się skróty w postaci ikonek, oznaczające najwazniejsze funkcje (mój bank, rachunki, przelewy, lokaty, kontakt). Zestawienie operacji widoczne jest na jednym ekranie, bez konieczności przechodzenia na kolejne strony. Klient ma też dostęp do najważniejszych funkcji (rachunki, przelewy, lokaty) w górnej części ekranu bez konieczności powrotu do głownego menu.
źródło: Citi Handlowy

Zmiana wizerunku PKO Banku Polskiego doceniona

Zmiana wizerunku PKO Banku Polskiego doceniona

Nowoczesna oferta rachunków osobistych, odświeżone logo i system identyfikacji wizualnej, odmłodzona struktura klientów, a wszystko to wsparte kampanią z udziałem Szymona Majewskiego. 2011 rok dla PKO Banku Polskiego obfitował w ważne zmiany w ofercie, ale również wizerunkowe. Dzięki temu jest postrzegany nie tylko jako instytucja finansowa z tradycjami, ale także nowoczesna i przyciągająca młodych klientów.

Lamparty to nagrody przyznawane od 2004 roku przez samych bankowców za najbardziej podziwianą kreację wizerunku banku. PKO Bank Polski otrzymał statuetkę za Nowoczesna oferta rachunków osobistych, odświeżone logo i system identyfikacji wizualnej, odmłodzona struktura klientów, a wszystko to wsparte kampanią z udziałem Szymona Majewskiego. 2011 rok dla PKO Banku Polskiego obfitował w ważne zmiany w ofercie, ale również wizerunkowe. Branża doceniła przede wszystkim dobrą reklamę i promocję marki. Wręczenie nagrody odbyło się podczas dorocznej konferencji TNS Polska poświęconej bankowości.

Środowiskowe reklamowe doceniło z kolei pracę szefa marketingu banku. Tomasz Marszałł otrzymał Grand Prix i tytuł „Dyrektora Marketingu 2011 roku” w konkursie organizowanym przez portal Mediarun.pl. Kapituła konkursu złożona jest z ekspertów branżowych, marketerów, partnerów i sponsorów konkursu, przedstawicieli mediów oraz organizacji branżowych.

Aktywność reklamową banku wyróżnił po raz kolejny także środowiskowy Klub Twórców Reklamy. Jury nagrodziło spot, w którym Szymon Majewski występuje jako przedszkolanka, promując kredyt hipoteczny. Seria tych reklam była kontynuacją rozpoczętej w marcu ub.r. kampanii promującej nowoczesny wizerunek Banku, dobrze ocenionej przez konsumentów. Spoty ze znanym showmanem są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych na rynku. Badania TNS Pentor pokazują, że wyróżniają się i są dobrze powiązane z marką. Kampanie przełożyły się nie tylko na odświeżenie wizerunku banku, ale zaowocowały też zdecydowanym wzrostem liczby nowo otwieranych rachunków. Od 14 marca ub.r., czyli momentu wprowadzenia nowych ROR-ów do oferty, Bank założył blisko 820 tys. kont osobistych, z czego 465 tys. otworzyli nowi klienci.

Działania roku 2011 roku zaowocowały także nagrodą „Złoty Orzeł” za działania marketingowe podejmowane na rzecz bankowości prywatnej oraz wyróżnieniem i nominacją za identyfikację wizualną PKO Banku Polskiego oraz Szkolnych Kas Oszczędności.
źródło: PKO Bank Polski

2011 rok najlepszy w historii działalności Grupy Generali w Polsce

2011 rok najlepszy w historii działalności Grupy Generali w Polsce

Skonsolidowany zysk netto Grupy Generali wyniósł w 2011 r. roku 97,5 mln zł i był niemal 5-krotnie wyższy niż w roku poprzednim
Składka przypisana brutto Grupy Generali Polska za rok 2011 wzrosła o 6,5% do 1.853.042 tys. zł, wobec 1.740.544 tys. zł w 2010 r.
Ubezpieczenia na życie ze składką regularną wzrosły w 2011 r. o 20%, (4 razy szybciej niż rynek)
28% wzrost przypisu składki na rynku ubezpieczeń majątkowych (wobec 12% wzrostów rynkowych)
Generali OFE zwycięzcą prestiżowych rankingów „Gazety Wyborczej” i dziennika „Rzeczpospolita”
Pierwszy pełny rok Artura Olecha na stanowisku Prezesa Zarządu Generali
Spółki Grupy Generali wypracowały na koniec 2011 r. najlepsze wyniki finansowe w historii działalności firmy w Polsce. Skonsolidowany zysk netto Grupy wyniósł w 2011 r. 97,5 mln zł wobec 21 mln zł rok wcześniej. Wzrósł więc niemal 5-krotnie i był rekordowy w historii działalności firmy w Polsce. Składka przypisana brutto spółek Grupy Generali wzrosła rok do roku o 6,5% do poziomu 1.853.042 tys. zł. W kluczowych liniach biznesu firma notowała nie tylko poprawę rentowności, ale także dynamiczny, szybszy w porównaniu ze średnią na rynku rozwój organiczny. Mimo presji ustawodawczej na rynku emerytalnym rok 2011 był także bardzo udany dla funduszu emerytalnego Generali, który przekroczył próg 11 mld zł zarządzanych aktywów i był zwycięzcą wielu prestiżowych rankingów branżowych.

- „Rok 2011, pierwszy pełny rok na stanowisku Prezesa Zarządu Grupy Generali Polska, był dla mnie osobiście najważniejszym w dotychczasowej karierze zawodowej. Przede wszystkim dlatego, że po katastrofalnym dla branży ubezpieczeniowej 2010 roku, stanęliśmy w krótkim czasie przed szeregiem trudnych wyzwań biznesowych, wśród których priorytetem było urentownienie biznesu, zwłaszcza w obszarze ubezpieczeń majątkowych. Realizacja tego zadania nam się powiodła, zaś na uwagę zasługuje fakt, że jednocześnie – w kluczowych dla nas liniach biznesowych – utrzymaliśmy bardzo dynamiczne tempo rozwoju firmy, co nie zawsze jest możliwe jednocześnie. Miniony rok był dla nas także czasem znaczących inwestycji w rozwój technologii informatycznych oraz jakość serwisu świadczonego Klientom, dzięki czemu rok 2012 będzie w Generali stał pod znakiem wielu nowości produktowych i serwisowych, pozwalających na dalsze budowanie wartości dodanej dla klientów” – powiedział Artur Olech, Prezes Zarządu Grupy Generali w Polsce.

UBEZPIECZENIA MAJĄTKOWE – Generali rozwija się 2,5-krotnie szybciej niż rynek

Na rynku ubezpieczeń majątkowych spółka Generali T.U. S.A. zebrała w 2011 roku 961.621 tys. zł składki przypisanej brutto, tj. o 28% więcej niż rok wcześniej. Tym samym firma zanotowała
2,5-krotnie szybsze tempo rozwoju niż ogółem ten segment rynku w Polsce (+11%). Jest to zasługą bardzo pozytywnych wyników sprzedaży w kanałach sieci własnej, multiagencyjnej i brokerskiej.

W ubiegłym roku spółka Generali T.U. znacząco poprawiła zarówno rentowność linii ubezpieczeń komunikacyjnych, jak i samą sprzedaż w tym segmencie rynku. Przypis składki w obszarze ubezpieczeń komunikacyjnych wzrósł rok do roku o 26% do 562,8 mln zł. Stanowiło to 58,5% całego portfela ubezpieczeń majątkowych Generali T.U. S.A. wobec jeszcze 63 % w roku 2010. Zmiana ta jest efektem sukcesu strategii polegającej na dywersyfikacji portfela ubezpieczeń majątkowych i rosnącej roli również poza-komunikacyjnych linii produktów majątkowych.

I tak najdynamiczniej rozwijającą się linią biznesu spółki były (+41%) ubezpieczenia korporacyjne, gdzie Generali od lat zdobywa coraz silniejszą pozycję na rynku. Ubezpieczenia masowe nie-komunikacyjne (tj. mieszkaniowe, MSP, turystyczne i NNW) wzrosły w 2011 r. o 32%. Było to możliwe dzięki skoncentrowaniu się na dynamicznym poszerzeniu portfela poprzez wzmocnienie działań cross-sellingowych w segmencie ubezpieczeń mieszkaniowych oraz unowocześnieniu i rozszerzeniu zakresu pakietu assistance w ubezpieczeniach osobowo-turystycznych.

GENERALI ŻYCIE – ubezpieczenia ze składką regularną rosną 5-krotnie szybciej niż rynek

Na koniec 2011 roku przypis składki brutto spółki Generali Życie S.A wyniósł 891.421 tys. zł, wobec 990.566 tys. zł w roku 2010. Niższy rok do roku wolumen przypisu składki z tego segmentu rynku jest wynikiem dwóch czynników. Po pierwsze znacznej niepewności na rynkach giełdowych i w efekcie niższym zainteresowaniem klientów produktami inwestycyjnymi ze składką jednorazową, w którym to obszarze sprzedaż wyniosła na koniec 2011 roku 326,5 mln wobec 520,6 mln zł w 2010 r.

Po drugie, to także efekt samej strategii Generali, która zakłada koncentrację firmy na segmencie produktów ze składką regularną. W opinii Generali to bowiem ten segment rynku stanowi sedno działalności stricte ubezpieczeniowej towarzystw życiowych. W efekcie przypis składki brutto w segmencie ubezpieczeń na życie ze składką regularną wzrósł w Generali do 564,9 mln zł, tj. aż o 20% wobec roku 2010. Oznacza to, że spółka Generali Życie rozwijała się w tym obszarze 5-krotnie szybciej niż rynek.

W 2011 r. Generali zakończyło prace nad budową nowego systemu wspierającego sprzedaż i obsługę ubezpieczeń na życie. Było to największe informatyczne wdrożenie w historii działalności firmy, dodatkowo realizowane tzw. metodą „in-house”, a więc własnymi zasobami IT. Dzięki wdrożeniu znacząco usprawnione został procesy sprzedażowe i wsparcia biznesu na rynku ubezpieczeń na życie, zaś sam czas wdrażania nowych produktów został skrócony z kilku miesięcy do zaledwie kilku tygodni.

GENERALI OFE – zwycięża w prestiżowych rankingach branżowych

Na koniec 2011 r. Generali OFE prowadził 890,1 tys. aktywnych rachunków emerytalnych, tj. o 13% więcej w stosunku do roku ubiegłego. Oznacza to ponad 3-krotnie szybsze tempo rozwoju, w porównaniu ze średnią rynku, na którym liczba aktywnych rachunków wzrosła w ciągu roku o 4%.

OFE Generali zarządzał na koniec 2011 r. aktywami w wysokości 11,27 mld zł, tj. o 8% więcej niż przed rokiem. W tym samym okresie aktywa wszystkich funduszy emerytalnych w Polsce wzrosły jedynie o niecałe 2%, co pokazuje 4-krotnie lepszą dynamikę wzrostu Generali od całego rynku.

W 2011 r. udział w rynku OFE Generali pod względem liczby członków wzrósł z 5, 3% do 5,7%.

Konsekwentna polityka zarządzania aktywami i stabilne wyniki inwestycyjne potwierdzają słuszność przyjętej strategii i plasują Generali na szczycie prestiżowego rankingu przygotowywanego przez „Gazetę Wyborczą” (z 16 stycznia 2012). Fundusz był zajął też wysoką, drugą lokatę w zestawienia serwisu „Analizy Online” (z 26 października 2011). Ponadto Generali OFE został również, drugi raz z rzędu, laureatem zestawienia Najlepszych Instytucji Finansowych przygotowywanego przez dziennik „Rzeczpospolita” (22.06.2011).

KADROWE wzmocnienia kompetencyjne

Rok 2011 był dla Generali także bardzo ważny ze względu na budowę przez Prezesa Artura Olecha nowego zespołu Zarządu Grupy. Firma została wzmocniona kompetencyjnie o ekspertów z dużą wiedzą i doświadczeniem, także międzynarodowym, takich jak Magdalena Nawłoka (członek Zarządu, Dyrektor Finansowy) i Martin Vrba (członek Zarządu odpowiedzialny za obszar likwidacji szkód). Firma dokonała też awansów wewnętrznych. Do Zarządu weszli bardzo doświadczeni managerowie od wielu lat związani z Generali: Antoni Brański – z 20-letnim doświadczeniem na rynku ubezpieczeń majątkowych i zwłaszcza komunikacyjnych oraz Krzysztof Wiecha, autor licznych sukcesów sprzedażowych na rynku ubezpieczeń życiowych.

PODSUMOWANIE roku i perspektywy na przyszłość

2011 rok był pod względem podstawowych parametrów sprzedażowych i rentownościowych najbardziej udany w historii działalności Grupy Generali na polskim rynku. Dodatkowo modyfikacje produktowe oraz inwestycje w serwis klienta oraz nowe systemy IT (w obszarach likwidacji szkód i świadczeń oraz obsługi ubezpieczeń na życie) stanowić będą bazę dla nowej ofensywy produktowej w roku 2012, zarówno na rynkach ubezpieczeń majątkowych, jak i zwłaszcza na życie. Z tego względu firma z optymizmem patrzy na perspektywy dalszego rozwoju w 2012 r.

- „W 2011 roku kluczowym hasłem towarzyszącym działalności Generali w Polsce była rentowność. W 2012 roku chcielibyśmy zdecydowanie ten trend kontynuować, jednakże – w warunkach ścisłej dyscypliny kosztowej oraz racjonalnej polityki cenowej – pomyśleć także o zdobywaniu rynku i dynamicznym rozwoju firmy. Liczymy, że pomoże nam w tym zarówno stałe unowocześnianie oferty, w tym nowe produkty w ubezpieczeniach na życie, IKZE, nowe autocasco i produkty mieszkaniowe, jak i dokonane przez nas ostatnio inwestycje w systemy informatyczne, które wdrożyliśmy w II połowie minionego roku” – mówi Prezes Artur Olech.

„Dzień przedsiębiorczości” w ING Banku Śląskim

„Dzień przedsiębiorczości” w ING Banku Śląskim

ING Bank Śląski już po raz kolejny wziął udział w programie „Dzień przedsiębiorczości” organizowanym przez Fundację Młodzieżowej Przedsiębiorczości. 22 marca br., uczniowie szkół ponadgimnazjalnych z całej Polski, mieli możliwość zapoznania się z pracą w banku na różnych stanowiskach.

„Dzień przedsiębiorczości” w ING Banku Śląskim od lat cieszy się dużym zainteresowaniem młodzieży. W tegorocznej edycji, Bank przygotował dla uczniów ponad 80 różnych stanowisk. Uczniowie sami wybrali stanowiska, które chcieliby w tym dniu odwiedzić. Pracownicy banku zapoznawali gości ze specyfiką pracy w danej jednostce oraz z zakresem wykonywanych obowiązków, a także udzielali informacji o wykształceniu, umiejętnościach czy predyspozycjach niezbędnych do wykonywania danego zawodu.Bank uczestniczy w projekcie od 2006 roku.

Fundacja Młodzieżowej Przedsiębiorczości organizuje „Dzień przedsiębiorczości”, aby przybliżyć młodym ludziom różne zawody i pomóc im w racjonalnym wyborze ścieżki zawodowej w dorosłym życiu. Dzięki kilkugodzinnym praktykom w wybranym miejscu pracy uczniowie mają możliwość zweryfikowania swoich wyobrażeń o wymarzonym zawodzie.

Projekt „Dzień przedsiębiorczości” jest objęty honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego.

Zaginiony przelew – jak odzyskać pieniądze

Zaginiony przelew – jak odzyskać pieniądze

Przekazywanie pieniędzy za pomocą przelewów bankowych zwykle jest bardzo wygodne i bezpieczne. Jednak w rzadkich przypadkach nie docierają one do odbiorcy. Expander uspokaja, że pieniądze w bankowych systemach nigdy nie znikają bez śladu. Aby uniknąć niepotrzebnych stresów, przed wysłaniem przelewu na dużą kwotę, warto sprawdzić czy odbiorca nie zmienił konta bankowego.

Pieniądze przekazywane między rachunkami w ramach jednego banku często trafiają do odbiorcy w ciągu kilku sekund. Gdy operacja dotyczy kont w różnych bankach, zwykle przelew dociera najpóźniej następnego dnia roboczego. Jednak zdarzają się też wyjątkowe sytuacje, kiedy pieniądze nie docierają do odbiorcy.

Częstą przyczyną takich sytuacji jest błąd zlecającego przelew. Nie chodzi jednak o podanie niepoprawnego numeru rachunku. Obecnie systemy bankowe nie dopuszczają do tego rodzaju błędów. W numerze są bowiem specjalne cyfry kontrolne. Jeśli się pomylimy, to system wyświetli komunikat informujący o tym, że numer jest błędny.

Zdarzają się jednak inne problemy. Dla przykładu system pozwoli wysłać przelew na rachunek, który kiedyś funkcjonował i został zamknięty. Taka sytuacja może się zdarzyć, gdy nie będziemy wiedzieli o tym, że osoba czy instytucja której wysyłamy pieniądze zmieniła konto bankowe. Taka sytuacja może być bardzo stresująca, zwłaszcza jeśli dotyczy dużej kwoty. Na szczęście popełnienie takiego błędu nie spowoduje większych kłopotów.

Banki nie przyznają starych numerów rachunków nowym klientom. Nie ma więc obawy, że pieniądze wysłane na stare konto trafią do nieznanej nam osoby. W takiej sytuacji bank, który otrzymał przelew kierowany na zamknięte konto, po prostu odsyła pieniądze zleceniodawcy. Maksymalnie w ciągu 4 dni powinny one wrócić na rachunek zleceniodawcy.

Jeśli jednak minie kilka dni i pieniądze nie wrócą może to oznaczać poważniejsze problemy. Najczęstszą przyczyna takich sytuacji jest to, że teoretycznie zamknięte konto nadal jest aktywne w bankowym systemie. Może się tak stać zarówno z powodu błędu pracownika banku jak i niedopełnienia wymaganych formalności przez klienta.

Co mnożna zrobić jeśli wysłaliśmy przelew, odbiorca twierdzi, że to konto zamknął, a pieniądze nie wróciły na nasze konto? Przede wszystkim warto poprosić odbiorcę, aby skontaktował się z bankiem i aby sprawdził, czy jego konto rzeczywiście zostało zamknięte. Być może pieniądze czekają na niego na jego starym rachunku, który z jakiegoś powodu nadal istnieje.

Niezależnie od sytuacji zawsze możemy też złożyć reklamację w tym banku, z którego wysłaliśmy przelew. Wtedy będzie on wyjaśniał co się stało z wysłanymi środkami. Pieniądze na szczęście nie znikają bez śladu i ostatecznie udaje się ustalić co się z nimi stało. Jedyny problem polega na tym, że może minąć trochę czasu zanim uda się je odzyskać.

Nie tak łatwo kupić „wielką płytę”

Nie tak łatwo kupić „wielką płytę”
Choć w największych miastach nawet co trzecie mieszkanie może znajdować się w budownictwie wielkopłytowym, traktowanym jako symbol poprzedniej epoki, to w ofertach są one relatywnie rzadkie. Znacznie łatwiej kupić stosunkowo nowe mieszkanie, czyli zbudowane w ostatnich 20 latach.
Zgodnie z danymi GUS średnio 40% istniejących mieszkań zostało na 11 największych rynkach zbudowanych przed 1971 rokiem. Są to głównie kamienice lub po prostu budynki z cegły. Kolejną grupą są mieszkania w blokach z wielkiej płyty. Tego typu budownictwo może odpowiadać przeciętnie za co trzecie mieszkanie w dużym mieście. Najmniejszą reprezentację mają mieszkania współczesne, czyli zbudowane w latach 1989 – 2010 (na tym roku statystyki GUS się kończą). Stanowią one średnio 22% mieszkań w wybranych miastach.

Dla uproszczenia budownictwo zostało podzielone na trzy okresy powstania:
1. Mieszkania zbudowane do 1971 roku. Powstające w tym czasie mieszkania mieściły się zazwyczaj w kamienicach czy też po prostu budynkach wzniesionych z cegły.
2. Mieszkania zbudowane od 1971 do 1988 roku. Powstające w tym czasie mieszkania mieściły się zazwyczaj w blokach z wielkiej płyty. Co prawda pierwszy wielkopłytowy budynek powstał w Polsce w latach pięćdziesiątych, ale największy rozwój tego rodzaju budownictwa przypada na lata siedemdziesiąte.
3. Mieszkania zbudowane od 1989 do 2010 roku. W tym okresie zdarzały się jeszcze bloki z wielkiej płyty, a i mieszkania w blokach z cegły nie są rzadkością, to jednak nieruchomości powstające w tych latach postrzegane są przeważnie jako współczesne budownictwo.

Mocne atuty wielkiej płyty
Struktura budownictwa nie zawsze ma proste przełożenie na to, jakie mieszkania można na danym rynku kupić. Podczas gdy co trzecie istniejące mieszkanie powstało w czasie, kiedy budowano głównie w technologii wielkopłytowej, to takie mieszkania są przedmiotem tylko co czwartej oferty dostępnej w sprzedaży. Jest to najniższy wynik wśród wyodrębnionych grup. Powodów takiej sytuacji może być wiele, ale trzy wydają się dominujące. Po pierwsze mieszkania te są relatywnie tanie, a co za tym idzie cieszą się sporą popularnością. W efekcie szybciej znikają z oferty, niż inne, droższe nieruchomości. Nie można też zapomnieć o tym, że w wielkiej płycie mieszka sporo starszych osób, które niechętnie zmieniają miejsce zamieszkania. Po trzecie, właściciele mieszkań wielkopłytowych mają ograniczone możliwości zamiany ich na inne. Przeprowadzka do lokalu o wyższym standardzie z reguły wymaga bowiem dużych nakładów finansowych. Dodając do tego atuty budownictwa wielkopłytowego (np. dobrze rozwinięta infrastruktura, często atrakcyjna lokalizacja i dobra komunikacja, a także duże przestrzenie między poszczególnymi blokami), trudno się dziwić, że niezmiennie cieszy się ono w Polsce dużą popularnością.

Bankomaty BGŻ sprzedają najlepsze na rynku Konto osobiste z premią

Bankomaty BGŻ sprzedają najlepsze na rynku Konto osobiste z premią

Wybrane bankomaty aktywnie wspomagają akcje marketingowe obecnie prowadzone przez Bank BGŻ. Zwracając się do klientów po imieniu proponują im skorzystanie z najlepszego na rynku Konta osobistego z premią czy kredytu gotówkowego.

W Banku BGŻ trwa pilotażowa akcja mająca na celu wykorzystanie kilkudziesięciu wybranych bankomatów jako kanału sprzedażowego. Klienci korzystający z bankomatu Banku BGŻ są informowani o specjalnie przygotowanej dla nich ofercie Banku.

– Akcja wzmocni prowadzone obecnie przez nas kampanie promocyjne. Dotąd banki działające w Polsce korzystały z tego kanału dotarcia do klienta bardzo rzadko. Oczekujemy, że dzięki takim działaniom informacja o naszych bardzo konkurencyjnych produktach trafi do jeszcze szerszego grona klientów i akcja okaże się bardzo efektywna – powiedział Tomasz Zyśko, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży w Banku BGŻ.

Po włożeniu karty do bankomatu, za pomocą specjalnej aplikacji, następuje autoryzacja pozwalająca sprawdzić czy dla danego klienta została przygotowana specjalna oferta. W tym czasie klient wybiera transakcję, którą chce zrealizować w bankomacie. Możliwe są trzy propozycje dla użytkownika: oferta pre-approved kredytu gotówkowego, oferta kredytu gotówkowego bez prowizji dla klientów Banku BGŻ, oferta konta z premią dla klientów Banku korzystających z kart debetowych dodatkowych, ale nie posiadających konta osobistego oraz klientów innych banków.

W przypadku zainteresowania zaproponowaną ofertą, pojawi się możliwość pozostawienia numeru telefonu na który oddzwoni pracownik Banku w ciągu 48 godzin. Jeśli klient nie będzie zainteresowany propozycją wówczas nastąpi realizacja żądanej transakcji.

Akcja realizowana jest w 46 wyselekcjonowanych bankomatach Banku BGŻ na terenie całego kraju. Potrwa do połowy czerwca.

Gdzie otworzyć swoje pierwsze konto bankowe

Gdzie otworzyć swoje pierwsze konto bankowe

To, gdzie otworzymy swoje pierwsze konto bankowe, często wiąże nas z danym bankiem na wiele lat. Expander sugeruje więc, że warto poświęcić trochę czasu na porównanie ofert. Zdając się na przypadek narażamy się na niepotrzebne koszty.

Decyzja o tym gdzie otworzyć pierwsze w życiu konto bankowe ma dużo większe znacznie niż nam się wydaje. Większość Polaków bardzo niechętnie decyduje się bowiem na zmianę banku. W rezultacie, w tym, w którym otworzą pierwsze konto nierzadko pozostają przez wiele lat. Niestety o wyborze pierwszego konta często decyduje przypadek.

Częstą przyczyną, dla której wybieramy dany bank, jest bliskość placówki lub bankomatu danego banku. W praktyce młodzi ludzie potrzebują placówki przede wszystkim do otwarcia konta. Później większość dyspozycji (np. przelewy) składają przez internet. Jeśli chodzi o bliskość bankomatu, to ma on pewne znacznie, ale nie należy go przeceniać. W obecnych czasach wiele banków pozwala nam bezpłatnie korzystać ze wszystkich bankomatów nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Jak w takim razie wybrać najlepsze konto na początek? Przede wszystkim należy zastanowić się, na czym nam najbardziej zależy. W przypadku osób młodych zwykle priorytetem jest możliwie niski koszt korzystania. Problem polega na tym, że obecnie wiele banków premiuje brakiem opłat tych klientów, którzy często korzystają z karty, lub którzy mają wysokie wpływy na konto. Tymczasem osoby młode niekoniecznie są w stanie spełnić takie wymagania, zwłaszcza jeśli jeszcze nie podjęły pierwszej pracy.

Dlatego młodzi często zupełnie pomijają oferty zwykłych kont i skupiają się na tych kierowanych specjalnie do nich, czyli kontach dla młodzieży lub studentów. Zwykle jest to dobra decyzja, gdyż opłaty za korzystanie z takich rachunków nie są wysokie – wynoszą od 2 zł do 5 zł miesięcznie. Niski koszt obowiązuje nawet jeśli nie zapewnimy regularnych wpływów czy nie będziemy intensywnie korzystali z karty.

Trzeba jednak zaznaczyć, że na rynku funkcjonują również bardzo tanie lub nawet zupełnie bezpłatne konta przeznaczone nie tylko dla młodych, ale dla wszystkich klientów. Za korzystanie z konta i za kartę nie zapłacimy np. w przypadku rachunku „Pakiet S” w BNP Paribas, „Konto Skarbonkowe” w Getin Online, czy „Konto e-direct Standard” w Volkswagen Bank direct. Młode osoby, które pracują, znajdą również wiele rachunków, które będą bezpłatne pod warunkiem comiesięcznego wpływu wynagrodzenia na konto. Nie należy więc podejmować pochopnych decyzji.

Warto też pamiętać, że koszt to nie wszystko. Szalując konta warto sprawdzić jakie dodatkowe usługi oferuje dany bank. Dla przykładu, dla młodych ważna może być np. możliwość płacenia zwykłą kartą w internecie. Bez dochodów nie mają bowiem szans na kartę kredytową. Tymczasem często dokonują zakupów w sieci, gdzie odpowiednia karta jest bardzo pomocna. Dla młodych ważna może być również jakość bankowości mobilnej. Warto więc sprawdzić jakie operacje można dokonać w danym banku za pomocą telefonu komórkowego.